Geometria

Julian Tuwim, fragment "Kwiatów polskich"

Ja, markotny
Myślami o nim, biedą, plamą,
Złymi stopniami, sprzeczką z mamą,
Nową miłością, dość zawiłą,
Idę na hamak - z nienawistną
Książką, bodaj ją dunder świsnął,
Mistyczną, apokaliptyczną,
Z abrakadabrą liter greckich
Szatańskich szyfrów, cięć zdradzieckich:
Z kabałą trygonometryczną.

Powrót na górę strony