W muzyce


Redaktor działu:
Małgorzata Mikołajczyk (mikolaj(at)math.uni.wroc.pl)
pracownik IM UWr


Muzyczna matematyka

Ciekawą pracę pt. "Muzyczna matematyka" na temat związków matematyki z muzyką (opartą zresztą na materiałach z naszego Portalu) napisała uczennica VI klasy Szkoły Muzycznej I stopnia w Krakowie - Klara Maria Zgliński - na konkurs prac matematycznych organizowany przez Krakowskie Młodzieżowe Towarzystwo Przyjaciół Nauk i Sztuk oraz Oddział Krakowski Polskiego Towarzystwa Matematycznego. Praca zajęła I miejsce w XI edycji konkursu w roku 2011 w kategorii szkół podstawowych.


Dlaczego nie da się nastroić pianina?

W tekście wyjaśniono, dlaczego żadnego pianina lub fortepianu nie da się nastroić. Brzmi to nieco podejrzanie, wszak na koncertach czy nagraniach słyszymy fortepian i niezwykle rzadko się zdarza, żeby sprawiał on wrażenie, że coś z jego dźwiękami jest nie tak. A jednak... Przy okazji opowiemy też sporo rzeczy, które nie są związane ze strojeniem fortepianu, ale są ciekawe same w sobie.


Śpiewająco o matematyce

Matematyk Thomas Andrew Lehrer z Harvardu jest jednym z najbardziej popularnych amerykańskich satyryków, wykonawców piosenek i autorów tekstów. Wiele piosenek poświęcił matematyce i jej nauczaniu, a także innym naukom ścisłym. Popularność jego utworów nie słabnie, np. piosenka New Math poświęcona amerykańskiej reformie nauczania matematyki z lat 60-tych XX wieku na portalu YouTube pobiła rekord oglądalności wszechczasów w kategorii 'edukacja'.


Harmonia liczb

Matematyczną harmonię w muzyce jako pierwsi odkryli pitagorejczycy. Nie darmo ich hasło przewodnie brzmiało Wszystko jest liczbą. Odkryli oni tzw. wielką czwórkę liczb - 1, 2, 3, 4. Okazało się, że drgająca struna skrócona w stosunku 1:2, 2:3 czy 3:4 daje przyjemne współbrzmienie. Odpowiadające tym stosunkom interwały muzyczne nazwali oktawą, kwintą i kwartą. Dały one podstawę konstrukcji różnych instrumentów muzycznych. Tylko dlaczego skrzypek grając z pianistą musi fałszować?


Muzyczna "Księga szyfrów"

O amerykańskim muzyku hinduskiego pochodzenia Rudreshu Mahanthappym słyszeli dotąd chyba tylko zagorzali fani jazzu. Do czasu gdy recenzja jego ostatniej płyty p.t. Codebook ukazała się nie w czasopiśmie muzycznym lecz w miesięczniku "Science" (jest to czasopismo z dziedziny nauk ścisłych i przyrodniczych). Powodem stała się matematyczna inspiracja utworów z tej płyty.

Powrót na górę strony