Żargon matematyczny

Data ostatniej modyfikacji:
2011-02-24
Autor: 
Małgorzata Mikołajczyk
pracownik IM UWr

Matematycy, jak każda grupa zawodowa, używają swoistego żargonu, zrozumiałego tylko dla nich. Nie mówimy tu o matematycznej terminologii, ale o zwrotach używanych nieformalnie. Oto kilka przykładów.

 

  • zielone szelki - to wszystkie zbędne założenia, które nie wnoszą nic istotnego do twierdzenia,
  • jajko Kolumba - to prosty, ale zaskakujący sposób rozwiązania jakiegoś problemu (taki, który łatwo zrozumieć, ale trudno nań wpaść - więcej czytaj tutaj),
  • helikopter view (widok z helikoptera) - to przedstawienie ogólnych założeń teorii w sposób intuicyjny, bez szczegółowych, formalnych wywodów.

Może na lekcjach matematyki też używacie ciekawych, nieformalnych wyrażeń. Podzielcie się z innymi.

CKD ITP

Są różne skróty na oznaczenie końca przeprowadzonego dowodu. W podręcznikach często stosuje się kwadrat (pusty ◊ lub zaczerniony ♦).

W różnych szkołach wyznawane są w tym względzie różne szkoły.
Można pisać np.:

ckd - co kończy dowód,
cnd - czego należało dowieść (nie mylić z cdn),
cbdo - co było do okazania,
cbdu - co było do udowodnienia,
QED - quod erat demonstrandum (z łaciny, ale właściwie międzynarodowe, stosowane w książkach anglojęzycznych, u nas trochę szpanerskie, tak jak pisanie etc zamiast itp, czyta się to kju-i-di - jakby ktoś chciał przyszpanować) .

A w mojej szkole wiele lat temu pisaliśmy pcml. Przecież każdy wie, że wszystkie szkolne zadania typu "udowodnij" już dawno zostały udowodnione, więc w istocie nie chodzi tu o żaden dowód, tylko o najzwyklejsze odpytanie z typowych wiadomości. Dlatego na znak prostestu nasza nauczycielka namawiała nas do kończenia takich zadań napisem pcml - pies ci mordę lizał.

halmosz

Najczęściej stosowanym znakiem końca dowodu jest ∎, nazywany "halmosem" od nazwiska amerykańskiego matematyka węgierskiego pochodzenia Paula Halmosa (probabilisty i logika).

Powrót na górę strony