Międzyszkolny Konkurs Matematyczno – Literacki

Data ostatniej modyfikacji:
2016-02-1
Autor: 
Ludmiła Polechońska
Organizator: 

Zespół Szkolno-Przedszkolny nr 7
ul. Koszykarska 2/4, 54–134 Wrocław
tel. 71 353 77 38
e-mail: zsp7sekretariat @wp.pl 

http://zsp7wroc.edupage.org

 

Terminy: 

przesyłanie prac do 25 maja 2015

 

Pomysłodawczynią konkursu jest nauczycielka matematyki - Irena Sroczyńska, a jego adresatami są uczniowie klas IV-VI SP. Uczestnik ma za zadanie stworzenie tekstu poetyckiego (wiersza, fraszki, bajki, wyliczanki), który pomoże przy nauce tabliczki mnożenia. Organizatorzy zachęcają do zabawy wszystkich chętnych, także starsze rodzeństwo, rodziców i nauczycieli. Dla nich stworzono osobną kategorię wiekową.

 

Historia: 

I edycja konkursu odbyła się 2008 roku w SP 60. Po likwidacji szkoły autorka wraz z konkursem przeniosła się do Zespołu Szkolno-Przedszkolnego nr 7 i tam jest kontynuowany do dziś.

 

Skrót regulaminu: 
  • W konkursie mogą brać udział uczniowie klas IV–VI oraz w osobnej kategorii starsi (rodzice, nauczyciele, rodzeństwo i każdy, kto ma na to ochotę.
  • Uczestnik konkursu tworzy tekst poetycki, który zawiera podpowiedzi do zapamiętania tabliczki mnożenia.
  • Tekst należy przesłać do organizatora mailem wraz z wypełnioną kartą zgłoszenia.
  • Wyniki konkursu są zamieszczane na stronie internetowej szkoły. Laureaci konkursu są zapraszani na uroczyste wręczenie nagród i podsumowanie konkursu.

  

Przykładowe zadania: 

Urodziny

Do babci Reni na urodziny
zjechało dzisiaj pół rodziny.
Tort ogromny zamówiono
10 razy 10 - sto lat babci życzono.

Zgadnijcie, ile minęło lat,
od kiedy babcia przyszła na świat.
9 razy 9 - osiemdziesiąt jeden!
Babcia dostała prezent niejeden.

Od ukochanej synowej
dostała okulary nowe,
żeby przeczytać mogła też małe litery.
8 razy 8 jest sześćdziesiąt cztery.

A jej zięć ukochany
kupił basen dmuchany.
Niech babcia kąpie się - mówi zięć.
7 razy 7 to czterdzieści dziewięć.

Od córki dostała kuferek,
w nim czekoladek wiele,
bo babcia lubi słodycze jeść.
6 razy 6 to trzydzieści sześć.

Bardzo postarał się syn rewizor
i kupił babci nowy telewizor,
gdyby na serial przyszła jej chęć.
5 razy 5 to dwadzieścia pięć.

Prezenty zostały obejrzane,
teraz świeczki będą zdmuchiwane.
Na chwilę światło zgaście!
4 razy 4 jest zawsze szesnaście.

Niech żyje babcia Renia!
Niech spełnią się jej marzenia!
Życzą dzieci i wnuków pięć.
3 razy 3 to jest dziewięć.

Wszyscy czekali na występ Eryka,
a on zapomniał dla babci wierszyka.
I tak nie obeszło się bez afery.
A 2 razy 2 to jest zawsze cztery.

I ty możesz lepszym być.
Wystarczy tylko pamięć ćwiczyć.
Tabliczka mnożenia to ni cud, ni Eden.
1 razy 1 to jest znowu jeden.

Malwina Lenart  SP 47 (kl. VI b)

 

Gry i tabliczka mnożenia

W mojej szkole są logiczne gry.
7 razy 9 jest 63.
Blokus Duo to fajna gra.
8 razy 4 to 32.
Jest też Blokus na osoby cztery.
8 razy 8 jest 64.
W Quixo przegrał już niejeden.
9 razy 9 to 81.
Do Tantrixa miejsc jest sześć.
6 razy 6 jest 36.

Pieczonego robala też tu można zjeść.
4 razy 9 to też 36.
W Pentago wystarczy ułożyć kulk pięć.
5 razy 5 to 25.
W Robale każdy sobie radę da.
7 razy 6 to 42.
By poznać Othello wystarczy miec chęć.
7 razy 7 jest 49.
Także gry z tabliczką mają coś wspólnego.
6 razy 9 to 54, mój drogi kolego!

Gabriela Kuśmierek SP 19 (kl. IV a)

Bociek i żabki przy tabliczce

Na kominie bociek siedział.

Co się dzieje, wszystko wiedział.

Patrzył na podwórze.
Były tam kałuże.

Naliczył ich sześć.

A że chciało mu się jeść,
głośno zaklekotał
i skrzydłami załopotał.

Wszystkie kałuże

były bardzo duże.

Takie bajora
wielkie jak jeziora.
W każdym po cztery żabki się pluskały
i wesoło do siebie kumkały.

Bociek stanął na jednej nodze.

Panikować zaczął srodze.
„Szybko żaby policzyć muszę,
bo zjem wszystkie, gdy się skuszę.
A jak dobrze wiecie,
na ścisłej jestem diecie”.

Dziób wykrzywił z przerażenia,
bo nie znał tabliczki mnożenia.
„Kle, kle, kle, kle, kle, kle,
ile żab jest - kto to wie?”

Myślał, myślał, aż żaby uciekły,
a na pożegnanie bocianowi rzekły:
„Sześć bajorek - w każdym nas cztery
razem żab jest dwadzieścia cztery."

Żaby tabliczkę mnożenia umiały
i boćkowi dokuczały:

„Kum, kum, kum, kum, kum, kum,
bocian ma ptasi rozum.”

To jest prosta sprawa,
a nawet zabawa.

Bo gdy się rymuje,
lepiej się zapamiętuje.

Sześć razy sześć
to trzydzieści sześć.

Sześć razy osiem
to czterdzieści osiem.

Trzy razy siedem
to dwadzieścia jeden
.

Do tabliczki nauczenia
dobre są też skojarzenia.

Malowanki, zgadywanki,
na paluszkach wyliczanki.

Są metody różne,
lecz starania będą próżne,
bo gdy sam nie będziesz chciał,
figę z tego będziesz miał.

Wygoń z siebie lenia
i powtarzaj do znudzenia
działania z tabliczki mnożenia.

Jeden zapamiętuje działania
za pomocą częstego słuchania.

Drugi napatrzeć się woli
do woli.
A jak wiecie
najlepiej uczyć się w duecie.

Tabliczkę mnożenia wykujcie na blaszkę.
Odniesiecie sukces, a nie porażkę.

A gdy już nie dajesz rady,
zjedz tabliczkę czekolady.

I powiemy Wam w sekrecie,
nie chcemy być jak ten bociek na diecie.

 Dorota i Piotr Kowalscy (z mamą) SP 84

 

przysłowie

jabłko jest czerwone jabłko trzeba zjeść 7*8 jest 56

Powrót na górę strony